"Sen Kasandry" to rewelacyjne studium zbrodni, thriller i dramat neo noir (czyli, upraszczając, zbrodnia, mroczna atmosfera i niepokojąca tajemnica) w jednym. Żonglerka napięciem w wykonaniu Allena to majstersztyk.
To obraz, który wywołuje emocje i zniewala. Prowokuje i szokuje. Po jego projekcji widz oniemieje, a na sali kinowej zapada cisza.
To chyba najlepszy film Allena w ostatnich latach. Colin Farrell za swojego Terry`ego spokojnie mógłby dostać Oscara. Ewan McGregor jako Ian jest zresztą równie dobry.